Propozycje badawcze z roku 2009/2010 – Po co nam ten gaz?

By Marta Koblańska, 2009/2010, Photo: palnik gazowy, Pixabay

Stopień zaawansowania cywilizacyjnego może być widziany jako umiejętność użytkowania energii.

Człowiek, aby odnaleźć swoje miejsce we współczesnym świecie musi dostosować się do wymogów stawianych mu przez zmieniające się otoczenie i cywilizację, w której żyje. Według Leslie White’a człowiek nie buduje kultury, ale jest ona niezależnym systemem, którego reguły są internalizowane. Człowiek z kolei stara się według nich postępować z obawy przed wykluczeniem za złamanie tabu. Współczesne nam tabu świetnie opisuje Alfred Radcliffe-Brown. Kultura wytwarza pewne wartości – najsilniej przyswajane przez człowieka, wartości, dla zachowania i spełnienia których, człowiek jest gotów poświęcić wiele z danej mu i pozyskiwanej przez niego energii.

Według White’a to umiejętność wytwarzania, pozyskania i zastosowania nadwyżek energii przez grupę kulturową, obecnie naród zorganizowany w państwo, warunkuje rozwój tejże grupy, jej zmianę rozumianą jako postęp. Jest on osiągany między innymi poprzez udoskonalanie narzędzi, którymi posługuje się człowiek od chwili swojego wyewoluowania ułatwiając sobie w ten sposób życie w danym kręgu kulturowym. Stopień zaawansowania cywilizacyjnego może być widziany, jak sądzą niektórzy, jako umiejętność użytkowania energii, umiejętność jej pozyskania w wystarczającej ilości i odpowiedniej formie dla zapewnienia jak największej liczbie ludzi, obywatelom dostępu do ułatwień technologicznych stanowiących nieodzowne elementy postępu interpretowanego, na przykład, jako ilość wolnego czasu. Ten czas może być spożytkowany na rozwój pasji, zainteresowań, na zajęcie się wychowaniem dzieci, czy też konsumpcję. Poprzez powyższy mechanizm surowce energetyczne, takie jak gaz ziemny stają się swoistego rodzaju wartościami, przywiązanie do których wynika z przywiązania do sposobu życia, czy też aspiracji, do osiągnięcia poziomu życia pozwalającego na samorealizację, czy też dostęp do liczniejszych produktów cywilizacji.

Współcześnie, pomimo zróżnicowania kulturowego na różnych poziomach organizacji grup ludzkich, czy też różnych podstawach przeważających w tejże organizacji – jak pisał Claude Levi-Strauss – podstawie pokrewieństwa, czy też jak chcieli jego oponenci podstawie stosunków produkcji, liderzy społeczni- rządy dążą do zapewnienia narodom, z których się wywodzą, surowców energetycznych niezbędnych do sprostania wymogom dzisiejszego świata – wytwarzania ciepła, paliw, półproduktów do dalszego wytwarzania lekarstw, nawozów, tekstyliów. Dzisiejsza cywilizacja w większym też stopniu polega na mobilności.  Można zaobserwować swego rodzaju zależność między stopniem jej rozwoju rozumianym jako np. liczba ludzi żyjących na sposób nam znany, a liczbą tychże, którzy mogą np. podróżować. Percepcja wolnego czasu i chęć przeznaczenia go na samo podróżowanie współcześnie również jest inna – chcemy wykorzystywać ten czas na samo poznanie, nie na ruch, choć paradoksalnie nasza zdolność ruchu, przemieszczania się jest warunkiem koniecznym poznania – nowych miast, państw, kultur, sposobu życia. Często mobilność jest warunkiem koniecznym naszego uczestnictwa we współczesnym świecie– migracje zarobkowe. Tak, czy inaczej, do tego niezbędne jest paliwo. Podobnie jak do produkcji tworzyw sztucznych, których dostępność poprzez w coraz większym zasięgu akceptowalną cenę dla coraz większych mas ludności dają im szansę włączenia się w nurt swoistej wspólnoty cywilizacyjnej. Paliwo pozyskuje się zgodnie z przesłankami ekonomicznymi i technologicznym zaawansowaniem z węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego, przy czym ten ostatni, daje najmniejszą emisję zanieczyszczeń w przeliczeniu na uzyskiwaną z niego jednostkę ciepła. Cena surowców kopalnych umiejscawia alternatywne źródła energii w przyszłości, choć z drugiej strony rośnie ich rola z powodu coraz głośniejszych postulatów wliczania tych tradycyjnych do rachunku kosztów środowiskowych.

Surowce są więc niezbędne do utrzymania tempa rozwoju, który warunkuje funkcjonowanie człowieka we współczesnej kulturze, we współczesnym mu społeczeństwu, a nie poza nim, przez to stają się swoistą wartością, status quo, który musi wyznaczać linię postępowania polityków, którzy chcąc rządzić muszą utrzymać lub polepszyć stopę życia jak największej liczby członków danego społeczeństwa, bo tylko odczuwalny dobrobyt warunkuje sukces w kolejnych wyborach.

W swojej pracy chciałabym zbadać możliwości państwa polskiego odnośnie pozyskania i wykorzystania gazu ziemnego, niezbędnego do budowania postępu cywilizacyjnego – sposobu życia Polaków w czasie komunizmu i po przemianach w 1989 roku, Według White’a ilość energii pozyskanej oraz wielkość potrzeb człowieka, grupy, w której żyje oraz liczba wytwarzanych dóbr na jednostkę energii zależy od wydajności narzędzi, za pomocą których energia ta jest wprowadzana do użytku. Chciałabym przeanalizować narzędzia – rozumiejąc je nie tylko jako narzędzia materialne -, którymi dysponujemy, dane mówiące o liczbie wytwarzanych towarów w przeliczeniu na jednostkę energii zużywaną do ich produkcji w latach 70-tych ( od tego czasu Polska otrzymuje gaz ziemny) i obecnie oraz dostępność tychże dóbr dla przeciętnego nabywcy. Chciałabym także pozyskać dane mówiące o sposobie życia Polaków i ewentualnych zmianach poprzez informacje o czasie wykorzystywania gazu ziemnego i spróbować powiedzieć o zmianach, jeśli takowe nastąpiły – np. mniejsze zużycie gazu ziemnego w miastach w godzinach obiadowych. Chciałabym również dowiedzieć się czy i jak zwiększyła się liczba Polaków korzystających z udogodnień takich jak gaz ziemny z sieci, a nie propan – butan z butli (który w rzeczywistości jest pozostałością po przerobie ropy naftowej, podobnie jak napęd do samochodów -LPG).

Przełożenie surowców na życie codzienne ludzi może być w części wytłumaczeniem zaciekłych sporów polityczno-ekonomicznych o nie. Pytanie jednak, czy służą one wykorzystaniu surowców dla dobra człowieka i ułatwienia jego codziennego życia, czy też włączania coraz więcej jednostek do obiegu cywilizacyjnego, czy też są wykorzystywane do realizacji interesów ideologicznych poszczególnych grup umocowanych, zgodnie z założeniem demokracji, tymczasowo na szczytach władzy.

Autorka pisała powyższe ,,dywagacje”, kiedy nie mogła wymówić ani słowa w języku angielskim, a deficyty pisanego języka polskiego są widoczne w treści.


Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *